Polecamy:

Wieści z Okręgu

Posiedzenie Okręgowej Rady PZD w Szczecinie

W dniu 12.03.2018 roku w siedzibie Okręgu odbyło się posiedzenie Okręgowej Rady PZD w Szczecinie, przy frekwencji ponad 82%. Jak co roku w marcu myślą przewodnią było sprawozdanie merytoryczne i finansowe Okręgowej Rady PZD oraz przyjęcie sprawozdania finansowego Okręgu PZD za rok 2017 i preliminarzy finansowych na rok 2018.

Więcej…

Okręgowe Dni Działkowca w Świnoujściu

Jubileuszowe uroczystości 120 lecia ogrodnictwa działkowego w Polsce, w szczecińskim okręgu połączone zostały z Okręgowymi Dniami Działkowca. Obchody odbyły się w Świnoujściu, na placu Adama Mickiewicza, mieszczącym się przy Urzędzie Miasta.

Prognozy pogodowe na nadchodzący dzień  9 września były nieciekawe, nie wróżyły sprzyjającej pogody. Tak też się stało, cały wieczór i w noc poprzedzającą uroczystość padał deszcz. Dla organizatorów stworzyło to dodatkowe  kłopoty, tym bardziej, że uroczystość przewidziana została na wolnym powietrzu.

Więcej…

Reakcja na apel działkowców

Na apel o zagrożeniach ze strony nieodpowiedzialnych osób, byłych członków naszej organizacji, próbujących siać ferment i podważać walory ustawy o ROD – zareagowało kierownictwo PIS, przekazując posłowi rozpoznanie tematu.

Z przedstawicielami sygnatariuszy apelu spotkał się  22 sierpnia br. poseł Pan Artur Szałabawka.

Więcej…

Trzy w jednym

Sprawy bezpieczeństwa, zagrożeń powodowanych podtopieniem oraz bieżące problemy PZD były tematem trójczłonowej narady przedstawicieli ogrodów Miasta Szczecina w dniu 27 lipca br. Część pierwszą zorganizowano przy współudziale z Miejską Komendą Policji, której specjaliści ze wszystkich komend dzielnicowych miasta, przedstawiali działkowcom stan bezpieczeństwa w swoich rejonach odpowiedzialności, ze szczególnym uwzględnieniem stanu w ogrodach działkowych. Całość problemu przedstawił podinspektor Tomasz Gwiazdowski.

Więcej…

„Na półmetku”

Odbywające się posiedzenie Okręgowego Zarządu Polskiego Związku Działkowców w dniu 26.05.2017 r. miało bogaty program obrad. Oceniona została sytuacja, wynikająca z zagrożenia dla żywotnych interesów działkowców i ogrodów działkowych zrzeszonych w PZD, przez nieodpowiedzialne wystąpienia do najważniejszych czynników państwa o rewizję ustawy o ROD, blokowanie działań w realizacji zadań PZD oraz nieuprawnione stawianie zarzutów przez grupę tzw. „Wolnych działkowców”, uzurpującej sobie prawo do podejmowania kroków, zmierzających do oceny funkcjonowania ogrodnictwa działkowego w państwie i funkcjonowania PZD.

Więcej…

Prasa Działkowa

 

Japońskie ogrody

Ogrody działkowe w Japonii.

W  ogrodzie działkowym Hagidai na 106 rodzin jest 117 działek. Jedna działka ma powierzchnie 30 metrów kwadratowych. Każdy rok działalności ogrodu działkowego Hagidai zaczyna się od walnego zgromadzenia. Obejrzyj jak wyglądają ogrody działkowe w Japonii - kliknij

Niemcy uregulowali swoje ogródki

W Niemczech istnieje prawie milion ogródków działkowych, użytkowanych przez pięć milionów działkowiczów na podstawie umów dzierżawy i zajmujących w sumie powierzchnię 46 tysięcy ha. Historia powstawania ogródków działkowych w Niemczech sięga początków XIX w.
Ogólne zasady ich użytkowania reguluje federalna ustawa o ogródkach z 1983 r., a szczegółowo regulaminy lokalnych stowarzyszeń działkowiczów, których w Niemczech jest ponad 15 tysięcy. Stowarzyszenia te należą do Federalnego Związku Niemieckich Przyjaciół Ogrodnictwa i są traktowane jak organizacje użyteczności publicznej. Pełnią rolę pośrednika w zawieraniu umów dzierżawy ogródków działkowych między gminami a użytkownikami.
Według ustawy tego typu umowy zawarte z innym podmiotem niż organizacja użyteczności publicznej są nieważne.

W myśl ustawy ogródek działkowy nie powinien zajmować więcej niż 400 metrów kwadratowych i z reguły przynajmniej jedną trzecią jego powierzchni powinna zajmować uprawa na własne potrzeby. Ogródki mają służyć wypoczynkowi na łonie natury. Działkowiczom nie wolno użytkować ogródków w celach komercyjnych. Wiele stowarzyszeń działkowiczów wymaga od swoich członków, by uprawiając ogródki nie szkodzili środowisku naturalnemu, a zatem na przykład dbali o zachowanie rzadkich i starych gatunków roślin ozdobnych czy drzewek i krzaków owocowych.

Działkowicze dzierżawią swoje ogródki od gmin na podstawie umowy. Tylko w szczególnych wypadkach taka umowa może być wypowiedziana, np. w przypadku naruszenia jej postanowień. Opłata za dzierżawę jest niska.

Najwięcej ogródków działkowych w Niemczech jest w Berlinie - ponad 69 tysięcy. W wielkich miastach zapotrzebowanie na ogródki znacznie przewyższa podaż, a wiele stowarzyszeń działkowiczów prowadzi listy oczekujących. Ogródki uważane są za alternatywną i tanią formę wypoczynku rodzinnego. Angela Merkel powiedziała niedawno "Ogrody działkowe bronią wielkiej idei: zielone wyspy zapewniają miastom swobodny dostęp do natury. Stwarzają przestrzeń do ruchu, umożliwiają przyjemności własnoręcznej uprawy owoców i warzyw. Są tymi miejscami, w których duzi i mali mogą na własnej skórze przekonać się o zależnościach panujących w przyrodzie, poznać cykle pór roku. Dzięki temu ogrody działkowe sprzyjają zdrowiu i edukacji".

 

W Wielkiej Brytanii

Brytyjski ruch działkowy jest bardziej rozdrobniony. Nad Tamizą są 323 organizacje, z których dwie trzecie jest zrzeszonych w Narodowym Towarzystwie Działek i Ogrodów Wypoczynkowych (NSALG). Zgodnie z prawem z 1908 r. wystarczy kilkunastu ochotników, by gmina miała obowiązek przekazać im ziemię w użytkowanie. Opłata nie jest wygórowana - działkowiec zrzeszony w NSALG płaci rocznie 25 - 30 funtów (133 -160 zł). Popyt na ogródki nie maleje: na liście oczekujących jest obecnie 87 tys. osób.

Jego Wysokość Książę Walii zgodził się objąć patronatem Krajowe Stowarzyszenie Ogródków Działkowych i Wypoczynkowych (the National Society of Allotment & Leisure Gardeners - NSALG) z siedzibą w Corby (Northamptonshire). Książę Walii, który od dawna interesuje się ogrodnictwem oraz zrównoważoną uprawą roślin, zawsze chętnie propagował korzyści płynące z tego typu działalności.

 

W Rosji, Ukrainie, Białorusi

Na wschód od Polski tradycja wakacji na daczy sięga czasów Piotra Wielkiego. W czasach Związku Radzieckiego wielu mieszkańców ZSRR pobudowało na nich drugie domy, niektóre wsie przekształciły się w osiedla daczników. Po upadku komunizmu, w latach 90., marchewka i ziemniaki z działki były dla wielu Rosjan, Białorusinów czy Ukraińców dodatkowym źródłem pożywienia. W1995 r. 70 proc. rodzin z Mińska uprawiało własne warzywa. Część działek jest położona na obrzeżach miast, w punktach atrakcyjnych dla deweloperów. Na Ukrainie zdarzało się naginanie prawa, by wyprowadzić dany ogródek spod ochrony ustawy o działkach i zbudować centra handlowe.

O nas

Okręgowy Zarząd Polskiego Związku Działkowców w Szczecinie.

 

Licznik wejść

Dzisiaj 65

Wczoraj 288

W tygodniu 353

W miesiącu 5203

Wszystkich 133203

Kubik-Rubik Joomla! Extensions