Polecamy:

Wieści z Okręgu

Relacja z ostatniego posiedzenia okręgowej rady w kadencji 2015-2019

12 sierpnia br., w siedzibie Okręgu odbyło się ostanie w kadencji posiedzenie Okręgowej Rady z udziałem wszystkich członków Okręgowej Komisji Rewizyjnej. Po zatwierdzeniu porządku obrad i powołaniu komisji uchwał i wniosków przystąpiono do realizacji przyjętego porządku posiedzenia.

Więcej…

Obradowała Okręgowa Rada w Szczecinie

Zgodnie z planem pracy 3.06.br., obradowała Okręgowa Rada PZD. W obradach wzięli udział jej członkowie oraz przewodniczący Okręgowej Komisji Rewizyjnej. Po otwarciu obrad, zatwierdzeniu porządku i wyborze komisji uchwal i wniosków, prezes Okręgu przedstawił ogólną sytuację PZD, z uwzględnieniem szczecińskiego okręgu. Zwrócił uwagę na aktywność oraz na skuteczność Krajowej Jednostki, w tworzeniu nowego prawa w zakresie utrzymania czystości w gminach, o gospodarce nieruchomościami, planowaniu przestrzennym i prawie budowlanym.

Więcej…

Obrady Okręgowej Rady PZD

Zgodnie z planem, w dniu 14.03 br., obradowała Okręgowa Rada na zwyczajnym posiedzeniu. Przy frekwencji 90%, zatwierdzono porządek dzienny, który obejmował:

1. sprawozdanie z działalności Okręgu za rok 2018

2. sprawozdanie finansowe Okręgu za rok 2018

3. preliminarz Okręgu na rok 2019

Więcej…

UROCZYSTA SESJA OKRĘGOWEJ RADY PZD W SZCZECINIE 

Uroczysta sesja, w której udział wzięli członkowie Okręgowej Rady oraz Okręgowej Komisji Rewizyjnej i przewodniczący Kolegiów Prezesów, odbyła się w domu działkowca ROD „Przyjaźń” w Szczecinie.

Więcej…

Spotkanie Organizacji Pozarządowych Pod Platanami 

W ostatni weekend maja, Polski Związek Działkowców  brał udział w XVII  Szczecińskim Spotkaniu Organizacji Pozarządowych Pod Platanami na Jasnych Błoniach. Wydarzenie organizowane było w ramach XII edycji Tygodnia Inicjatyw Pozarządowych, a objęte Patronatem Honorowym Prezydenta Miasta Szczecin.

Więcej…

Prasa Działkowa

 

Japońskie ogrody

Ogrody działkowe w Japonii.

W  ogrodzie działkowym Hagidai na 106 rodzin jest 117 działek. Jedna działka ma powierzchnie 30 metrów kwadratowych. Każdy rok działalności ogrodu działkowego Hagidai zaczyna się od walnego zgromadzenia. Obejrzyj jak wyglądają ogrody działkowe w Japonii - kliknij

IDEA nie jest nowa. Narodziła się w XIX wieku i pod koniec tamtego stulecia powstawać zaczęły w Niemczech ogrody Schrebera, nazwane później ogrodami działkowymi. W tamtych czasach chodziło o to, by z jednej strony zapewnić mieszkańcom coraz liczniej budowanych kamienic jakieś zajęcie - po trosze rozrywkę, hobby, aktywność. Również o to, by napływającej do miast ludności pochodzenia wiejskiego ułatwić adaptację w nowych warunkach, dać możliwość uprawy skrawka ziemi, do czego przecież przywykli. Aby poprzez ten kawałek swojego miejsca łatwiej przeistaczali się w ludność miejską. By wokół tego ogródka skupiało się życie wielopokoleniowej rodziny, której nie wszyscy członkowie byli zatrudnieni w fabryce. A jeszcze i to, by zagospodarować część nieużytków na obrzeżach miast. Lub podobne enklawy wewnątrz jego obszaru.

Można powiedzieć, że były to idee pozytywistyczne. Żeromski pisząc o szklanych domach, miał na myśli coś innego, ale przecież podobnego rodzaju. Zęby ludziom z niewysokich sfer społecznych stworzyć warunki do lepszego życia.  Mijały dziesięciolecia, idee trochę się modyfikowały, a ogrodów działkowych przybywało. Szczególnie w Niemczech i przedwojennej Polsce. Rzadki to przypadek, by mieszkańcy tych krajów znaleźli jakieś wspólne zainteresowanie. Może sprawił to klimat i piękno długiej jesieni, przynoszącej specjalną radość tym, którzy zbierają plony ze swojego ogrodu. Może jakieś inne uwarunkowania kulturowe. Może też ekonomiczne, bo zebrane z działki warzywa i owoce stanowiły pewne odciążenie dla rodzinnego budżetu. Tak czy siak idea ogrodów działkowych wspomogła proces industrializacji, ułatwiła ludziom przybywającym z mniejszych miejscowości do wielkich miast zadomowienie się wśród kamienic, ulic i fabryk  Znów mijały dziesięciolecia, a ogrody wciąż pełniły pozytywną rolę. Po wojnie były także sposobem na zagospodarowanie zniszczonych terenów. Dobrze też wpisały się w socjalistyczną retorykę i być może dlatego są jeszcze traktowane jak wymysł tamtego ustroju.  W Polsce ogrody działkowe zajmują dziś ponad 43 tys. ha i jest ich prawie milion. W samym Szczecinie obejmują ponad tysiąc ha. Łatwo policzyć, że to prawie 2,5 proc. tego, co w całym kraju. Względnie dużo -ludność Szczecina to około 1 proc. ludności Polski.  Niektóre kompleksy działek są jeszcze poniemieckie. Głównie te położone bliżej centrum. Przed laty położone były na obrzeżach miasta, ale wraz z przybywaniem nowych osiedli mieszkaniowych w końcu znalazły się pomiędzy nimi. Sporo ogrodów założono przed 2540 lary. Ich fundatorami czy organizatorami były wtedy zakłady pracy. W „kartkowym" okresie PRL-u poza pensją liczyły się też inne formy wynagrodzenia, rozmaite deputaty, przydziały, talony, świadczenia branżowe. Jedną z takich form było przyznanie ogródka działkowego, a dla borykających się z ciągłym niedoborem pracowników zakładów przemysłowych i w ogóle wszystkich też byt to jakiś pomysł na pozyskiwanie nowych kadr i utrzymywanie starych.  Kto i co zagraża działkom?  W nowych warunkach ustrojowych, po 1989 roku, stopniowo zmieniał się sposób wykorzystywania ogródków działkowych. Już mniej liczyły się plony i uzupełnianie nimi domowej spiżarni, a większe znaczenie zyskała funkcja rekreacyjna. Oraz niedoceniana, niezauważana nawet rola, jaką pełnią w życiu starszych ludzi, emerytów. To chęć  Pamiętajcie o ogrodach  Zielone enklawy miast posiadania własnego ogródka i poczucie obowiązku utrzymania go w jakim takim porządku mobilizują tych ludzi do aktywności, dają stałe zajęcie i satysfakcję, że oto znowu mija kolejny rok gdy zbierają własne porzeczki, pomidory, jabłka, kwiaty. Poczucie, że jeszcze warto czekać na następny sezon. Prawda, na emeryturze można siedzieć cały dzień w piżamie przed telewizorem. Albo wieść towarzyski tryb życia w poczekalni u lekarza. Można też udzielać się w środowiskowych świe-. tlicach Jednak jest, przynajmniej w tej części Europy, coś takiego w ludziach, że w dojrzalszym wieku znajdują upodobanie do uprawy swoich roślin na małym kawałku swej ziemi, aby zadbać o swych zielonych przyjaciół.  Niemal dokładnie rok temu Trybunał Konstytucyjny zakwestionował 24 przepisy ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych, które utracą moc z dniem 21 stycznia 2014 r.  Obecnie trwa proces legislacyjny nowej ustawy Zgłoszone zostały trzy poselskie projekty ustawy o ogrodach działkowych oraz projekt obywateljeszcze dawne idee i stanowi ważną wartość w życiu społecznym?  W Szczecinie jest bezpiecznie...  Wizje przyszłego kształtu Szczecina konkretyzują się w Biurze Planowania Przestrzennego Miasta. Jego dyrektor, Anna Nawacka-Górzeńska podkreśla, że przyjęte zapisy w Studium Zagospodarowania Przestrzennego mają charakter kierunkowy, przewidują sposób zagospodarowania danego fragmentu miasta, a nie konkretne inwestycje.  - Ogrody działkowe na obszarze Szczecina istnieją w 87 enklawach. Obejmują obszar ponad tysiąca hektarów. Z tego dla 260 hektarów przewidujemy inne przeznaczenie. Ogromna reszta pozostanie ogrodami, a chcemy na ten ceł przeznaczyć jeszcze nowe lokalizacje - np. przy ul. Tczewskiej i Tatarakowej. Generalnie rzecz biorąc istnienie ogrodów działowych w Szczecinie w wymiarze zbliżonym do obecnego nie jest zagrożone, miasto uznaje ich wieloletnią tradycję i chęć mieszkańców do ich posiadania.  to z kosztami (związanymi zarówno z likwidacją ogrodów, jak i nowym zagospodarowaniem oraz późniejszym utrzymaniem terenu). Tym nakładom, wobec wielości innych potrzeb, budżet Szczecina w najbliższych latach nie sprosta. Te przemiany (parki w miejsce ogrodów) nastąpić mogą dopiero w dalszej, zasobniej szej finansowo przyszłości. To perspektywa dziesięcioleci. Pochopne byłoby już dziś obwieszczać, które to ogrody według wizji urbanistów miałyby przeistoczyć się kiedyś w ogólnodostępne tereny zielone, bo do tego „kiedyś" jeszcze daleka droga, a nikt nie byłby w stanie określić kolejności tych działań i czy w ogóle one nastąpią.  Kilka obszarów obecnych ogrodów ma mieć inne przeznaczenie. Np. te w pobliżu stadionu Pogoni powinny się zmienić w tereny sportowo-rekreacyjne. Ogrody przy ul. 26 Kwietnia zastąpi w przyszłości park przemy-słowo-technologiczny, a działki przy ul. Dąbrowskiego ustąpią miejsca (część obwodnicy śródmiejskiej) nowym ulicom i parkingom. Ale też w tych przypadkach wymaga to odłączenie ogrodów od praw do gruntu. Dzialkowiczom. obojętnie jak byliby zrzeszeni, przysługiwać ma niejasne prawo do korzystania z ogrodu. W kodeksie cywilnym nie ma takiego pojęcia. Proponowane zawieranie umów pomiędzy reprezentacją działkowców a właścicielem terenu przebiegać będzie pod dyktando gmin - co do kosztów, warunków i czasu. W tej sytuacji wiele ogrodów może doprowadzić się do samolikwidacji. Plany zagospodarowania przestrzennego to najmniejsze zagrożenie. Oczywiste jest, że co pewien czas musi się okazać, że teren danego ogrodu poświęcony ma być na jakąś ważną inwestycję. Ale wtedy liczy się to, co nazywamy pryncypiami, czyli wypłacenie działkowcom odszkodowań oraz udostępnienie im przygotowanego terenu na ogrody zamienne, według obecnie obowiązujących zasad. A w tych uregulowaniach na przyszłość jest zbyt wiele niewiadomych  Spór trochę się zapętla. Z jednej strony: żeby ktoś miał coś stracić, musi być ktoś, kto chciałby mu to zabrać. Z drugiej: każdy użytkownik czegoś,  Ogrody działkowe w Szczecinie istnieją w 87 enklawach. Obejmują one obszar ponad tysiąca hektarów.  ski. Trwają też protesty zagrożonego w swych obecnych strukturach organizacyjnych Polskiego Związku Działkowców. Uważa on, że proponowane nowe przepisy w różnym stopniu osłabią prawo działkowiczów do użytkowania swych ogrodów i uczynią je kosztowniejszymi. Uważa też, że ułatwią likwidację tych ogrodów i wykorzystanie uwolnionych terenów na inne cele - rozwój miast czy przemysłu. Roztacza też wizje chciwych miast i chciwych developerów, którzy aż przebierają nogami, by sprzedawać i zabudowywać tereny po zamkniętych ogrodach. Więcej cegieł, asfaltu i betonu.  Niezależnie od tych sporów podstawowe pytanie brzmi: w jakim stopniu istniejące w Szczecinie ogrody działkowe kolidują z planami rozwojowymi miasta? Czy współczesny byt ogrodów działkowych spełnia  Podejrzenie, że tylko czekamy, aż nowe uregulowania ustawowe ułatwią procedurę likwidacji działek jest absolutnie nietrafne.  Są argumenty, które powinny nie-pokojących się szczecińskich działkowców uspokoić. Przede wszystkim na terenach obecnych ogrodów nie przewiduje się wprowadzania zabudowy mieszkaniowej. Na nią znajdzie się i znalazło się już miejsce gdzie indziej. Owszem, na terenie dawnych ogrodów działkowych pobudowano już osiedla mieszkaniowe, np. w rejonie ul. Warcisława czy Duńskiej, ale ten proces już się zakończył. Jeżeli w wizji przyszłego kształtu miasta jakieś działki miałyby przestać być działkami, to w przeważającej części staną się ogólnodostępnymi terenami parkowymi. I niezależnie od nowych regulacji ustawowych w każdym wariancie wiązałoby się sporych nakładów inwestycyjnych i na razie się na nie nie zanosi.  Obawy jednak pozostają  Prezes szczecińskiego oddziału Polskiego Związku Działkowców, Tadeusz Jarzębak, podziela pogląd, że w Szczecinie czy Stargardzie byt obecnych ogrodów działkowych nie jest jakoś dramatycznie zagrożony.  - W przypadku większości ogrodów nie odczuwamy presji ze strony władz samorządowych, by chciały one tereny te pilnie przekształcić w coś innego. Ale w paru dużych miastach - Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu czy Krakowie - taki problem istnieje. Sedno sprawy nie polega na tym, że w wizjach planistów ogrody działkowe zajmują jakieś dalsze miejsce. W kontekście mających nastąpić zmian przepisów główne niebezpieczeństwo niesie ; Fot Robert STACHNIK co nie jest jego własnością, wolałby na wszystkie możliwe sposoby zabezpieczyć się.przed odebraniem mu tego prawa, najchętniej zresztą poprzez tytuł własności. I ciągle będzie przekonany, że ktoś dybie na jego ogródek uwierzy plotkom, a te rozchodzą się szybko, niezależnie od związku z rzeczywistością.  Historia ogrodów działkowych ma u nas 120-letnią tradycję. Trochę inne idee przyświecały twórcom i animatorom tej koncepcji, trochę inne ważne są dzisiaj. Ale wciąż udostępnianie tym, którzy chcą je mieć, ogrodów działkowych jest rodzajem świadczenia społecznego i ma istotne znaczenie dla ogółu. Do teatrów czy klubów piłkarskich też z budżetu się dopłaca, a nie wszyscy mieszkańcy miasta na spektakle lub mecze przychodzą.  Kazimierz JORDAN

O nas

Okręgowy Zarząd Polskiego Związku Działkowców w Szczecinie.

 

Licznik wejść

Dzisiaj 43

Wczoraj 239

W tygodniu 771

W miesiącu 3224

Wszystkich 238940

Kubik-Rubik Joomla! Extensions